Liga hiszpańska [Primera Division] - Sezon 2008/2009

Real Madryt po raz kolejny udowodnił, że znajduje się w znakomitej formie i rozgromił przed własną publicznością aż 6:1 Betis Sewilla; Swojej drugiej porażki w tym sezonie doznała FC Barcelona, która niespodziewanie w derbach Katalonii musiała uznać wyższość Espanyolu. Villarreal natomiast pokonał 2:1 Sporting Gijon.

Rafael Van der Vaart nie zamierza opuszczać Realu Madryt, mimo, że jego pozycja w drużynie nie jest ostatnio najmocniejsza. Niedawno w niemieckiej prasie pojawiły się wypowiedzi szkoleniowca HSV, Martina Jola, który przyznał, że chętnie widziałby Van der Vaarta z powrotem w zespole. Piłkarz zapewnił jednak, że na razie nie ma na to szans.

W meczu kończącym zmagania 23. kolejki Primera Division doszło do niespodzianki, bo Atletico Madryt tylko zremisowało na własnym terenie 1:1 z FC Getafe. Gospodarze bardzo długo prowadzili, ale goście udowodnili, że zawsze należy walczyć do końca.

Betis Sewilla sprawił niemałą niespodziankę remisując na własnym stadionie z liderami Primera Division, FC Barcelona 2:2. Spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy niezbyt dobrze, bowiem już w na początku z powodu kontuzji, boisko musiał opuścić obrońca Juanito, którego zastąpił Lima. Kolejne minuty były jednak dla kibiców zgromadzonych na Manuel Ruiz de Lopera dużo słodsze. W 18. minucie prowadzenie uzyskał Melli, który strzałem głową po świetnym podaniu Achilla Emany, pokonał Victora Valdeza. Kilka chwil później stadion ponownie wybuchł radością, bowiem wynik podwyższył uderzeniem w prawy róg Mark Gonzalez.